Samsung Galaxy A8 może być pogromcą flagowców [pierwsze wrażenia]

Samsung Galaxy A8 ma wszystko, czego zwykły użytkownik smartfona może spodziewać się od urządzenia premium. Jego przewagę nad flagowcami stanowi cena, około 2000 tys. zł. Sprawdzamy na świeżo możliwości aparatu fotograficznego A-ósemki.

Miałem okazję wybrać się na fotograficzny spacer po Warszawie z najnowszym modelem smartfona z serii Galaxy A, czyli Galaxy A8. Jeszcze przed jego gruntownym przetestowaniem śmiem twierdzić, że może on stanowić spore zagrożenie dla flagowych smartfonów, w tym dla swojego starszego brata - Galaxy S8. Zgodnie z założeniami Koreańczyków, seria A ma reprezentować półkę premium. Widać to już było przy okazji smartfonów A3, A5 i A7 z zeszłego roku. Samsung Galaxy A8 wpisuje się w ten plan znakomicie.

Samsung Galaxy A8 — pierwsze wrażenia

Już przy pierwszym kontakcie urządzenie sprawia wrażenie luksusowego. Metalowo-szklana obudowa jest gładka i chłodna w dotyku, przyjemnie leży w dłoni. Wrażenie potęguje brak fizycznych przycisków na ekranie oraz gładka, jednorodna i połyskująca czarna powierzchnia wyświetlacza.

Galaxy A8 vs Galaxy S8

Smartfon z oczywistych względów czerpie garściami z Galaxy S8. Jest od niego jednak nieco uboższy. Słabsze podzespoły i większa bryła — mimo mniejszego wyświetlacza — to tylko kilka ze słabości względem "eski". Paradoksalnie inne ustępstwa pod względem flagowca są według mnie na plus. A są to:

  • brak zakrzywionego wyświetlacza (po prostu go nie lubię),
  • brak przycisku asystenta Bixby,
  • skaner odcisku palca na środku pleców smartfona (idę o zakład, że właściciele S8 też chcieliby, aby tam się znajdował).

Samsung Galaxy A8 — przykładowe zdjęcia

Kilka słów o aparacie. Wbrew panującemu trendowi Samsung pozostaje przy pojedynczym obiektywie głównym (tylnym). Za to z przodu w A8 pojawiły się dwa obiektywy. Jeden zwykły i jeden szeroki. Dwa obiektywy umożliwiają także robienie selfie z efektem rozmytego tła. Funkcja nazwana Life Focus działa całkiem nieźle, chociaż do efektu z profesjonalnego aparatu trochę jej brakuje (widać to zwłaszcza na obrysie twarzy i włosów).

Pogoda podczas spaceru była wyjątkowo brzydka. Chmury, deszcz, szarówka i zimowy, ale bezśnieżny krajobraz miasta nie stwarzają wielu możliwości do zrobienia pięknych zdjęć. Za to pozwalają pokazać, na co stać aparat. Poniższe zdjęcie wykonywane były w trybie automatycznym i nie były obrabiane w żadnym programie.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Telefony:

Waszym zdaniem: Ubuntu Edge – czy tak będzie wyglądała przyszłość urządzeń mobilnych? [podsumowanie] Acer pokazał budżetowe Zesty i Jade'a 2, który oferuje 1 TB danych w chmurze ZUK Z2 Pro oficjalnie. Nowość Lenovo ze Snapdragonem 820 i 6 GB RAM-u ma zadbać o zdrowie użytkownika jak żaden inny smartfon Podkręcamy procesor Motoroli Milestone... do 1200 MHz !!! Sony Xperia P - japońskie cacko z aluminiową obudową i ekranem White Magic [wideo] "Ojciec Androida" tworzy smartfon, który będzie konkurencją dla iPhone'ów i Pixeli? ZTE Axon M oficjalnie. Pomysł z rozkładanym smartfonem jest świetny, ale to jeszcze nie to Magiczne koraliki wykrywające UV Huawei Mate 9 z Kirinem 960 i lepszym podwójnym aparatem. Co jeszcze o nim wiemy? Motorola One Zoom oficjalnie. Średniak z poczwórnym aparatem i 10-krotnym zoomem Xperia X zastępuje flagową linię Z. Ale czy aby na pewno? Windows Mobile 7 (w Zune Phone) bez multitaskingu!